pique, cœur, carreau, trèfle (44)

Coś, na co zwrócił mi uwagę nieoceniony Pan od Francuskiego: Kolory kart do gry

aceofspades As pik = L’as des piques

pique (f) = pika. Długa broń drzewcowa, proszę nie mylić z włócznią (= lance (f)), ani z oszczepem (= javelot (m)), ani z lancą (niestety w fr. też lance (f))piquer = kłuć
queenofhearts Królowa kier = La reine des cœurs

cœur (m) = serce; z łac. cor (= serce), w dopełniaczu cordis. Stąd również cordial(e) = serdeczny/a , concorde (f) = zgoda, discorde (f) = niezgoda, concorder = zgadzać się.
kingofdiamonds Król karo = Le roi des carreaux

carreau (f) = płytka; szyba
carré (m) = kwadrat
Z łac. quādrus (= kwadrat). Stąd też équerre (f) = ekierka, quadriller = kratkować (dzielić na kwadraty), oraz wszystko co jest quad- = poczwórne.
jackofclubs Walet trefl = Le valet des trèfles

trèfle (f) = koniczyna; z łac. trifolium (= koniczyna), dosł. trzylistna: tres folium, troi feuilles.Dawniej le valet było określeniem na młodego sługę arystokraty, chociaż np. Alexandre Bontemps był waletem Ludwika XIV aż do swojej śmierci w wieku 71 lat i pełnił bardzo ważną rolę na dworze króla. Samo słowo może pochodzić z galijskiego uassos, które dało również vassal (m) (= wasal).

ménage, ménager, deménager (43)

Louis XII, c’est le roi très ménager des depenses, especiallement ceux des autres.

Ludwik XII był królem bardzo oszczędnym w wydatkach, zwłaszcza jeśli chodziło o wydatki innych.

Ludwik XII został królem trochę z przypadku. Urodził się jako daleki krewny króla Ludwika XI, zwanego Ostrożnym i nic nie wskazywało na to, że odziedziczy tron, zwłaszcza, że król miał syna, Karola, a Ludwika (wtedy zwanego Orleańskim) kazał szybko ożenić ze swoją utykającą i garbatą córką Joanną, raczej nie tyle z sympatii, co w nadziei, że młoda para dzieci mieć nie będzie i cały ród orleański wymrze bezpotomnie. Zresztą, po śmierci starego króla młody Ludwik wystapił przeciw Karolowi w jednej z wielu francuskich wojen domowych, przegrał, a następnie trzy lata spędził w lochu. Karol miał czwórkę dzieci, ale wszystkie zmarły wkrótce po urodzeniu. Sam król umarł w 1498, gdy przypadkowo zderzył się z framugą drzwi, co spowodowało prawdopodobnie wylew krwi do mózgu. A że był bardzo wojowniczym królem, zostawił kraj w długach i ogólnie w stanie wielkiego bajzlu.

I tu na scenę wkroczył Ludwik – najbliższy w tych dziwnych okolicznościach męski krewny zmarłego króla. Zgodnie z prawem otrzymał koronę i okazał się bardzo mądrym, oszczędnym władcą. Zreformował prawo podatkowe, mocniej przyciskając Kościół i arystokrację, a za to obniżając podatki mniejszym właścicielom ziemskim, za co został obwołany « Ojcem Ludu ». Nadal prowadził – i wygrywał – wojny rozpoczęte przez jego poprzednika, ale nie spowodowało to dalszego zadłużenia królewskiego skarbca. Jak sam twierdził: Bon roi, roi avareDobry król to skąpy król.

Jedyne, co mu się nie powiodło, to spłodzenie potomka. Rozwód z pierwszą żoną dał mu najbardziej skorumpowany papież w historii, Aleksander VI, dzięki czemu Ludwik mógł szybko poślubić wdowę po Karolu, ale ona nadal nie mogła urodzić zdrowego dziecka. Po jej śmierci w 1514 roku Ludwik szybko wziął za żonę Marię Tudor, siostrę Henryka VIII. Zmarł trzy miesiące później, podobno z powodu wycieńczenia próbami przedłużenia dynastii.

Po jego śmierci królem został kolejny daleki krewny, Franciszek I Walezjusz. Joanna, pierwsza żona Ludwika, założyła zakon anoncjatek (l’ordre monastique de l’Annonciade). Zmarła w 1505 roku, a w 1950 została ogłoszona świętą.

ménager(e) = zachowawczy/a, oszczędny/aostrożny/a w sensie finansowym. Nie jest to zbyt popularne słowo. oszczędny najprościej przetłumaczyć jako economique, choć jeśli dobrze rozumiem, economique może być zarówno ktoś, jak i coś (np. une voiture economique), podczas gdy ménager może być tylko człowiek. Pochodzi od…

ménage (m) = gospodarstwo domowe, a bardziej symbolicznie związek z drugą osobą. Dużo znaczeń niedosłownych: tenir un ménage = zajmować się domem; faire le ménage sprzątać; avoir ménage en ville = mieć kochanka/ę. Sami zobaczcie. Z łac. mansio (= lokal, mieszkanie). Stąd też deménager = przeprowadzać się, wyprowadzać się, oraz maison (m) = dom.

Oczywiście podobieństwo tych słów do manager (m) = menadżer nie jest przypadkowe, ale łatwo tu o pomyłkę. manager wrócił do fr. z angielskiego: a manager to ktoś, kto zarządza firmą, czyli gospodarstwem. zarzadząć w fr. to gérer.

Urywki historii Ludwika XII, Karola VIII, oraz (a zwłaszcza) Aleksandra VI, możecie obejrzeć we francusko-niemiecko-włosko-czeskim serialu Borgia, a także w  amerykańskim The Borgias.

même si, pourtant, etc (42)

Czasowniki, rzeczowniki i przymiotniki to cegły, z których budujemy naszą znajomość języka obcego, ale oprócz cegieł do budowy potrzebna jest jeszcze zaprawa. A tą zaprawą, tym cementem wymieszanym z piaskiem i wodą, w której nużamy nasze łopaty i kielnie, którą mieszamy z mozołem i w pocie czoła nakładamy na cegły, a potem przyciskamy innymi cegłami i dobijamy delikatnie młoteczkiem i przykładamy poziomicę, by upewnić się, że wszystko jest w porządku i trzyma się kupy, a potem na drugim końcu ściany okazuje się, że i tak wszystko się rozjechało i trzeba rozbierać i składać od nowa, są… są te wszystkie inne słówka.

Dzisiaj na tapecie pamięciówa: zwroty pozwalające na oznajmienie, że chociaż A, to my jesteśmy przeciw i wolimy B. Przykład sprzed 570-ciu lat, ale dziwnie na czasie.

  1. Même si toute ma famille est morte de la peste noire, je préfère ne pas vacciner mes enfants futurs.
    Chociaż cała moja rodzina zginęła od Czarnej Śmierci, wolę nie szczepić moich przyszłych dzieci.

  2. Bien que toute ma famille soit morte de la peste noire, je préfère ne pas vacciner mes enfants futurs. [notez le subjonctif]
    Mimo iż cała moja rodzina zginęła od Czarnej Śmierci, wolę nie szczepić moich przyszłych dzieci.

  3. Toute ma famille est morte de la peste noire. Pourtant je préfère ne pas vacciner mes enfants futurs.
    Cała moja rodzina zginęła od Czarnej Śmierci. Mimo to wolę nie szczepić moich przyszłych dzieci.

  4. Toute ma famille est morte de la peste noire. Toutefois je préfère ne pas vacciner mes enfants futurs.
    Cała moja rodzina zginęła od Czarnej Śmierci. Ja jednak wolę nie szczepić moich przyszłych dzieci.

  5. Toute ma famille est morte de la peste noire. Cependant je préfère ne pas vacciner mes enfants futurs.
    Cała moja rodzina zginęła od Czarnej Śmierci. Jednakże wolę nie szczepić moich przyszłych dzieci.

  6. Toute ma famille est morte de la peste noire. Néanmoins je préfère ne pas vacciner mes enfants futurs.
    Cała moja rodzina zginęła od Czarnej Śmierci. Niemniej wolę nie szczepić moich przyszłych dzieci.

  7. Malgré les preuves solides, je préfère me frotter avec la vitamine C que écouter le docteur.
    Pomimo twardych dowodów, wolę nacierać się witaminą C niż słuchać lekarza.

  8. En dépit des preuves solides, je préfère me frotter avec la vitamine C que écouter le docteur. [notez « des »]
    Wbrew twardym dowodom, wolę nacierać się witaminą C niż słuchać lekarza.

  9. J’ai beau être saine d’esprit, ou il me semble donc, je préfère ne pas vacciner mes enfants futurs.
    Choć jestem zdrowy na umyśle, a przynajmniej tak mi się wydaje, wolę nie szczepić moich przyszłych dzieci.

  10. Je préfère ne pas vacciner mes enfants futurs encore que ma famille soit morte de la peste noire. [notez le subjonctif]
    Wolę nie szczepić moich przyszłych dzieci, nawet mimo iż cała moja rodzina zginęła od Czarnej Śmierci.

  11. Je suis saine d’esprit, ou il me semble donc, mais je quand même préfère ne pas vacciner mes enfants futurs.
    Jestem zdrowy na umyśle, a przynajmniej tak mi się wydaje, ale i tak wolę nie szczepić moich przyszłych dzieci.

Konkretne tłumaczenia nie są aż takie ważne: même si można równie dobrze przetłumaczyć jako chociaż, jak i mimo iż, a pourtant jako pomimo, jednakże, lub niemniej. ( Choć akurat niemniej łatwo sobie skojarzyć z néanmoins). Ważne, by zapamiętać formę zdania, ponieważ mimo iż (hłe, hłe) znaczenie jest za każdym razem praktycznie takie samo, niektóre ze słówek mogą występować tylko w zdaniu złożonym przed zdaniem podrzędnym (1, 2, 10), inne w zdaniu złożonym przed zdaniem nadrzędnym (9, 11), inne wymagają podziału zdania złożonego na dwa (3, 4, 5, 6), a jeszcze inne potrzebują równoważnika zdania (7, 8). Bien que i encore que wymagają subjonctifu, a en dépit korzysta z de.

Moja porada dla nieambitnych: nauczcie się używać même si i pourtant, a co do reszty to po prostu pamiętajcie co znaczą, na wypadek gdy natkniecie się na nie w tekście, lub ktoś ich użyje w rozmowie 😉

essai, essayer, exiger, examen (41)

Et encore Anglaises ont gagné contre le XV de France. Ce temps grâce à l’essai fait par Ben Te’o.
I znowu Anglicy wygrali z ekipą Francji. Tym razem za sprawą przyłożenia wykonanego przez Ben Te’o.

essai (m) = próba; esej; przyłożenie (w rugby).
essayer = próbować.

Je suis con. Dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, że un essai to po prostu esej. Albo może wiedziałem o tym, tylko zapomniałem i teraz nagle *tadaah* Ameryka w konserwie.

N’essaie pas. Fais-le, ou ne le fais pas. Il n’y a pas d’essai.
Nie próbuj. Rób, albo nie rób. Nie ma próbowania.
Un essai pochodzi z łac. exigere = wyprowadzić, odesłać, wypędzić. Z czasem exigere nabrało wielu znaczeń przenośnych, związanych z kończeniem czegoś i prezentowaniem wyników, tak jak w pl. możemy « wyprowadzać wyniki obliczeń »: wykończyć, wznosić (exegi monumentum aere perennius =  wzniosłem pomnik trwalszy od spiżu), spłacać, aż wreszcie wymagać. Stąd też:
exiger = wymagać, domagać się, żądać
exigence (f) = wymaganie
exact(e) = dokładny/a, słuszny/a, punktualny/a, ale też rygorystyczny/a;
oraz examen (m) = egzamin, test, czyli coś, czego wymagamy od kandydata.
Les gens exigent la liberté d’expression pour compenser la liberté de pensée qu’ils préfèrent éviter.
Ludzie domagają się wolności słowa, by wynagrodzić sobie brak wolności myślenia, której woleliby uniknąć.
― Søren Kierkegaard
Kandydat podejmuje próbę (l’essai) sprostania wymaganiom, czyli, w skrócie, próbuje (essayer). W przypadku egzaminów pisemnych taką próbą często jest napisanie dłuższego tekstu – eseju. W przypadku rugby natomiast termin l’essai (ang. a try) związany jest z historią zasad gry: Kładąc piłkę za linią bramkową drużyny przeciwnej uzyskujemy prawo do wykonania strzału na bramkę. Dawniej (sto lat temu) za samo przyłożenie nie były przyznawane punkty – jedyną nagrodą było prawo do próby zdobycia punktów poprzez strzał na bramke. Stąd nazwa. Stopniowo jednak coraz bardziej oczywiste było, że to zdobycie przyłożenia jest dużo trudniejsze, niż sam strzał i nawet jeżeli strzał się nie uda, drużyna i tak powinna zostać nagrodzona punktami. Obecnie za l’essai otrzymuje się 5 punktów, a za la transformation (strzał na bramkę, czyli tzw. podwyższenie) jedynie 2 punkty.

Rzeczy, które są bardziej sexy, gdy mówisz o nich po francusku

Marion Cotillard i Stephen Colbert udowadniają, że nieważne co mówisz po francusku, i tak brzmi to seksownie.

  1. Je suis pratiquement sûr que cette mayonnaise est pourri.
    Jestem w zasadzie pewien, że ten majonez jest zepsuty.

  2. Ne caresse pas ma balette. Elle a la rage.
    Nie głaszcz mojej łasicy. Ma wściekliznę.

  3. « Babe 2, le cochon dans la ville » est un classique sous-estimé.
    « Babe: Świnka w mieście » to niedoceniony klasyk.

  4. Qui a pété ici?
    Kto tu pierdnął?

  5. Composez le « neuf » pour obtenir une ligne extérieure.
    Wybierz « dziewięć », by wyjść na linię zewnętrzną.

  6. Laissez-moi vous raconter l’histoire du prix d’occasion que j’ai obtenu sur ma veste de jeans.
    Pozwólcie, że opowiem wam historię przeceny, jaką dostałam na moją dżinsową kurtkę.

  7. Je sens des cheveux qui sont en train de brûler.
    Czuję zapach palących się włosów.

  8. Je vous jure, je n’ai aucune idée de qu’est-ce qu’il passe à la fin d' »Inception ».
    Przysięgam, że nie mam pojęcia, o co chodzi na końcu « Incepcji ».

  9. J’ai un cas historique du marécage au derrière.
    Mam epicki przypadek spoconego tyłka.

W (5) Colbert mówi coś, co brzmi jak au, ale w tym miejscu na pewno powinno być une. Nie jest Francuzem, więc chyba można mu wybaczyć 😉

Je vous jure = mówię prawdę, przysięgam. Wyrażenie idiomatyczne.

marécage (m) = mokradło. Od marais (m) = bagno. Końcówka -age dołączona do rzeczownika ma na celu opisanie pewnego stanu otoczenia związanego z daną rzeczą. Np. pays (m) = kraj -> paysage (m) = krajobrazveuve (f) = wdowa -> veuvage (m) = wdowieństwo. W tym wypadku marais + -age daje trochę masło maślane: okolicę pełną bagien.
W świetle tego, co napisałem powyżej, mój wybór tłumaczenia nr 9 jest chyba trochę eufemistyczny…

Jeżeli cofniecie video do samego początku, zobaczycie jak Cotillard i Colbert mówią o francuskiej wersji wyrażenia « złam nogę ». Mówi się tak na szczęście komuś tuż przed występem na scenie. Ale po francusku zamiast »złam nogę » mówi się « merde! » (f) = gówno. Marion wyjaśnia, że wzięło się to stąd, iż dawno temu do teatrów widzowie podjeżdżali powozami zaprzężonymi w konie. Jeżeli spektakl był popularny, powozów było dużo, a co za tym idzie, ulica przed wejściem do teatru pełna była końskiej kupy. Widzowie, wysiadając z powozów, często stawiali pierwszy krok właśnie w końską kupę, co prowokowało ich do skwitowania tego faktu swojskim « merde! ». Jeśli więc przed występem słyszymy « merde! », oznacza to, że spektakl jest udany.

culottes, pantalon (40)

Tematem dzisiejszej notki w ramach projektu « W 80 blogów dookoła świata » są St80blogowroje w kraju X. Czyli, w moim przypadku, we Francji. Zasady publikowania notek na szczęście są dość liberalne, nie muszę więc pisać o niewątpliwie bogatej modzie francuskiej, na którą zwrócone są oczy wszystkich Pudelków tego świata. Ten blog jest blogiem historycznym i raczej dość takim na luzie. Zdecydowałem więc, że dzisiejsza notka będzie o roli majtek w historii Francji.

Lire la suite « culottes, pantalon (40) »

Ten uczuć, gdy wracasz do domu po imprezie

 

Attention: Wpis o wulgaryzmach i z wulgaryzmami. Czujcie się ostrzeżeni.

Fil à putain! Normand bastard! Plus terrible quand chore[?] le te clame! Ohh, tes maudit, ta loigne[?] et tes dos ires[?] ! Pourque est-ce mi mords à … [?] ?! … Oh, plein bastard normand, fourré connard! … Pute le chien.

Skurwysynu! Normański bękarcie! Gorszy, niż mogę opisać! Och, przeklęte, twoje lędźwia i twoja cholerna dupa! Co się tak na mnie gapisz?! … Och, ty zalany normański bękarcie, zarośnięty idioto! … Kurwa mać.

Jak widać mimo najlepszych chęci moje tłumaczenie tego fragmentu nadal pozostawia dużo do życzenia. Ale praca nad nim przyniosła mi dużo radości i na pewno będę jeszcze wracał do tej notki, jeśli coś mi się wyklaruje 😀

Dla tych, którzy nadal nie wiedzą, o co chodzi: W 17-tym odcinku 4-go sezonu Wikingów Rollo wraca do domu z wyprawy łupieżczej do muzułmańskiej Andaluzji. Gisla od samego początku sprzeciwiała się tej wyprawie i po powrocie robi mu karczemną awanturę, wrzeszcząc w starofrancuskim.

Szczerze mówiąc jej starofrancuski w tej scenie wydaje mi się dużo mniej starofrancuski, niż w dystyngowanych wypowiedziach z poprzednich sezonów. Na pewno wymowa bardziej przypomina współczesną. Mimo to moje tłumaczenie to głównie zgadywanka: Gisla krzyczy dość niewyraźnie, a to, co jestem w stanie z jej krzyku wychwycić, trzeba jeszcze jakoś dopasować do współczesnego francuskiego i dopiero wtedy przetłumaczyć.

No ale po kolei.

  1. Fil à putain! = starofr. dosł. syn dziwce. Obecnie fils (wymawiane \fis\), nie fil. W pierwszym zdaniu Gisla jeszcze kontroluje wściekłość, więc łatwo ją zrozumieć. Obecnie powiedzielibyśmy fils de pute (m) = skurwysyn.
  2. Normand bastard! = starofr. normański bękart. Gisla wyraźnie wymawia s, które współcześnie zanikło (bękart = bâtard (m)). Można nawet wskazać palcem dokładny moment w historii, gdy doszło do tej zmiany: w roku 1740 w trzeciej edycji Dictionnaire de l’Académie française po raz pierwszy oficjalnie użyto nowej formy. Z kolei normand jest trochę anachronizmem. Pochodzi ze staronordyckiego i oznacza po prostu człowieka z północy (norþr maðr). Dopiero z czasem zaczęto je używać na określenie potomków wikingów, którzy osiedlili się w dzisiejszej Normandii. W kontekście serialu Rollo jest więc jedynym Normanem na świecie.  
  3. Plus terrible quand… : Plus terrible (= gorszy, straszniejszy, okropniejszy) jest już wykrzyczane tak niewyraźnie, że mogłoby to równie dobrze być puterie (f) = starofr. pierdolenie. I nie dam głowy, że tak nie jest, ale zaraz potem Gisla wyraźnie mówi quand, więc plus terrible lepiej pasuje gramatycznie. Ale po quand znowu mamy problem.
  4. chore[?] le te clame! : clamer = ogłaszać, twierdzić (ang. to claim). Ale « … chore le …« ? Przyjąłem ryzykowne założenie, że Gisla krzyczy coś w rodzaju « Plus terrible quand puis-je te clamer » (= gorszy, niż mogę Cię opisać), a te dwie sylaby pośrodku to jakiś archaizm. Istnieje jednakże stary normandzki czasownik chorer = odczuwać ból z powodu choroby; mieć trudny sen z powodu bólu. Może więc Gisla krzyczy « jesteś gorszy niż boleści« ? 🙂 (Innym podobnym słowem jest chorée (f) = pląsawica, bolesna choroba neurologiczna. Ale nie sądzę, by Gisla znała się na medycynie).
  5. Ohh, tes maudit, ta loigne[?] et tes dos ires[?] : Na pewno występuje tu słowo maudit = przeklęty (Les Rois Maudits = Królowie Przeklęci). Ale aby wyciągnąć coś logicznego z reszty zdania musiałem już użyć dużo wyobraźni. Wyzwiska zazwyczaj dotyczą części prywatnych. Gisla raczej więc nie mówi o piętach (= talons (m)), tylko o lędźwiach (= lombes (m.pl.), starofr. loignes). Ale rodzajnik się nie zgadza: jest ta loigne (ta [jedna] lędźwia), a powinno być tes loignes (= te lędźwia). Podobnie dos (m) (= plecy) w fr. powinien być w liczbie pojedynczej, a Gisla wyraźnie mówi tes dos (= te plecy, liczba mnoga). ire (f) = gniew, obecnie archaizm, z łac. ira (dies irae = dzień gniewu). W podręczniku do starofr. znalazłem również czasownik irer (= denerwować), niewykluczone więc, że istniała również forma przymiotnika. Całość przetłumaczyłem trochę bardziej potocznie, nie jako « denerwujące plecy« , ale « cholerna dupa« . Zresztą, współcześnie gniew = colère (f) 😉
  6. Pourque est-ce mi mords à …[?] : Nie jestem pewien ani jednego słowa w tym zdaniu, a co do ostatniego to w ogóle nie mam bladego pojęcia. Już pourque jest dziwne: starofr. wersja współczesnego pourquoi to « por quoi« . Gisla wyraźnie wymawia « pour que », jakby chciała powiedzieć we współczesnym francuskim pour que (= aby, w celu), ale gramatycznie to nie miałoby sensu. Zakładam więc, że chodzi jednak o por quoi i po prostu 1200 lat temu ludzie nie wiedzieli, jak należy mówić po francusku 😉 mordre = zaciskać zęby, wgryzać się [w coś]. se mordre la langue = gryźć się w język. Dawniej mogło również oznaczać « gapić się na kogoś » i na tym oparłem swoje tłumaczenie. Całkiem możliwe jednak, że Gisla wrzeszczy coś kompletnie innego.
  7. Oh, plein bastard normand, fourré connard! – Uff, znowu trochę spokojniej. plein = pełny, całkowity; ale pot. również wstawiony, zalany. Gisla wymawia to słowo \plɑ̃\, a nie \plɛ̃\, ale i tak tego tłumaczenia będę się trzymał. fourré = ubrany w futro, lub obrośnięty futrem, od fourrure (m) (= futro). Gisla może więc mieć na myśli zarówno ubiór Rollo, jak i jego brodę. connard (m) = idiota.
  8. Pute le chien = dosł. dziwka-pies. Przetłumaczyłem na nasze « kurwa mać« . Znowu problem z rodzajnikami: Gisla wyraźnie mówi le (rodzaj męski), ale jej chien, już bardziej przypomina chienne (f) = suka.

W pracy detektywistycznej udział wzięli: