Au secours! :)

https://www.sandawe.com/fr/projets-auto-finances/apostat

Zbieramy kasę na francuskie wydanie kolejnych czterech części « Apostaty » 🙂 « Apostata » to komiks autorstwa holenderskiego rysownika, Kena Broedersa. Opowiada o życiu Flawiusza Klaudiusza Juliana, ostatniego pogańskiego cesarza Rzymu. O samym komiksie i jego głównym bohaterze pisałem już tutaj. Do tej pory po francusku pojawiły trzy pierwsze części. Teraz zbierane są pieniądze na pozostałe cztery.

Sandawe to platforma crowdfundingowa, służąca… wydawaniu komiksów 🙂 Idea jest niesamowicie prosta: my płacimy teraz, a wydawnictwo obiecuje, że jeśli zbierze dość kasy, to wyda komiks i nam go przyśle. Jeśli więc lubimy autora, podobały nam się wcześniejsze dzieła z tej samej serii, lub po prostu fabuła wydaje nam się ciekawa, możemy w ten sposób wspomóc wydawcę i trochę zmniejszyć ryzyko związane z inwestycją.

Co więcej, tłumaczę ten komiks. Obecnie jestem pod koniec drugiej części. Gdy skończę trzecią, udostępnię tłumaczenie w postaci pliku PDF. O ile mi wiadomo, to wolno mi zrobić (ale jeszcze doczytam), natomiast nielegalne byłoby, gdybym zrobił skanlację i nałożył polskie tłumaczenie na dymki. Ale tego nie zrobię. W ten sposób nie musicie znać francuskiego, by przeczytać komiks, ale nadal musicie go kupić. A dodatkowo praca na pliku tekstowym oznacza, że nie muszę stawać na głowie, by zmieścić się z tłumaczeniem w maleńkim dymku. Mogę pozwolić sobie na tłumaczenie trochę dłuższe, ale dokładniejsze, bądź barwniejsze. Jeżeli wyjdą kolejne części, przetłumaczę je również.

Pierwsze trzy części w tłumaczeniu francuskim są do kupienia na BD Must.

Projekt na Sandawe będzie aktywny do końca września 2017. W chwili obecnej – 31 sierpnia – zebrano 4210 euro z 6000 potrzebnych, czyli 70%. Jest więc duża szansa, że się uda. Tym większa, jeśli pomożecie 🙂

Publicités

grappin, grappe, chair, os (51)

Lecimy dalej z cytatami z « Apostaty ». Jestem w połowie drugiej części i tłumaczenie idzie mi dość wspaniale 🙂 Dzisiaj Julian spotyka dwie osoby, co do których podejrzewał, że barbarzyńcy mogli już pomiziać ich mieczami. Pierwsze spotkanie, ze swoim ochroniarzem Miliuszem, jest miłą niespodzianką:

– Je commençais à craindre que les Germains ne t’aient mis le grappin dessus!

– Zaczynałem myśleć, że Germanie Cię dopadli!

se mettre le grappin dessus = dopaść kogoś. Dosł. zarzucić na coś chwytak. grappin (m) = chwytak, czyli kilka połączonych haków, umieszczonych na końcu liny. Rzuca się tym, by zahaczyć linę o odległy obiekt. Gdyby Batman był Homme chauve-souris, używałby grappins. Od grappe (f) = kiść, grono. Stąd grappe (f) de raisin = kiść winogron, ale też agrafe (f) = agrafkahaczyk. Hmm. Być może kształt kilku połączonych ze sobą zagiętych haków nasuwał skojarzenie z trzymającą coś w garści dłonią, a kiść winogron również może czasem przypominać kształtem dłoń o grubych palcach. Kto wie. (sprawdzić, czy nie ninja).

Les femmes sont gentilles jusqu’à ce qu’elles vous mettent le grappin dessus; après elles se montrent sous leur vrai jour.
Kobiety są słodkie, dopóki Cię nie omotają; wtedy ukazują swoją prawdziwą naturę.
Drugie spotkanie nie jest już tak radosne, ale za to dużo bardziej niezwykłe. Jego bohater jest wręcz zmuszony zapewnić, że nie jest duchem:

En chair et en os, qui l’eût cru..

We własnej osobie, kto by uwierzył…

en chair et en os = we własnej osobie. Dosł. w mięsie i kości. chair (f) = ciało, mięso; rzadziej używany synonim viande (f). Ze starofr. charn, carn (= ciało, mięso),  łac. caro (= mięso). Stąd charnel(le) = cielesny/a, fizyczny/a. l’amour charnel = miłość cielesnaos (m) = kość. Czasem można spotkać się ze skróconą wersją powyższego stwierdzenia: en os (= we własnej osobie). Istnieje również idiom il y a un os… = jest pewien problem…

Grand bien lui fasse, bourricot, vierge, verge (50)

Dziś dwa teksty z drugiej części « Apostaty ». Miały być cztery, ale oczywiście jak tylko zaczynam o czymś pisać to od razu wchodzę w dygresje i robi mi się z tego dwa razy za dużo tekstu 🙂 Kolejne dwa będą więc w następnej notce.

– Même après une journée en selle il trouve le temps de lire Homère.
Grand bien lui fasse… Moi, j’ai besoin de dormir pour être en beauté le lendemain.
– Même mille ans de sommeil ne te donneraient pas le beauté, bourricot!

– Nawet po całym dniu w siodle znajduje czas, by czytać Homera.
Jego sprawa… Ja zawsze staram się wyspać. Brak snu szkodzi urodzie.
– Nawet tysiąc lat snu nie poprawiłoby Ci urody, osiołku!

Grand bien lui fasse = niech mu będzie / jego sprawa / skoro tak chce. fasse w tym wypadku to III os. l. poj. subjonctif od faire. Taką konstrukcję najprościej przetłumaczyć na pl. jako « aby się stało » (j’aurais préféré que celse fasse plus tôt = wolałbym, aby stało się to dużo wcześniej). Tu mamy jednak do czynienia z wyrażeniem idiomatycznym, więc wszelkie zasady rodem ze słownika biorą w łeb.

bourricot (m) = osiołek. Od bourrique (m/f) (= osioł, oślica), synonim âne (m) / ânesse (f).

A skoro już jesteśmy przy subjonctifie:

Je suis toujours vierge. Je voulais que tu le saches.

  1. Wciąż jestem dziewicą. Chciałam, żebyś to wiedział.

  2. Wciąż jestem dziewicą. Chciałam, żebyś to wiedziała.

  3. Wciąż jestem prawiczkiem. Chciałem, żebyś to wiedział.

  4. Wciąż jestem prawiczkiem. Chciałem, żebyś to wiedział.

Zwróćcie uwagę, że w wersji francuskiej nigdzie nie ma określenia płci, ani osoby wypowiadającej te słowa, ani tej, do której się ona zwraca. Te same dwa zdania zależnie od kontekstu można więc zinterpretować aż na cztery sposoby 😉

vierge (m/f) = dziewica / prawiczek. Z łac. virgo (= dziewczę, dziewica), powiązane etymologicznie z łac. virga (= gałąźmłody pęd). Od tego znaczenia z kolei powstało fr. verge (f) = pręt; jard; oraz eufemistycznie penis. Cóż za zbieg okoliczności.

W średniowiecznej Europie popularnym narzędziem, służącym do mierzenia długości i powierzchni, był metalowy pręt, lub drewniany kij o określonej długości. Od wyniku pomiarów zależały nie tylko ceny produktów (np. tkaniny sprzedawanej na jardy), ale również między innymi opłaty portowe i podatki. Różnice w długościach prętów mogły prowadzić do naliczania różnych opłat, a to z kolei oznaczało kłótnie i zamieszki, stopniowo więc starano się standaryzować tę jednostkę miary na terenie całej Europy. Stąd zarówno fr. verge (f) i ang. yard pochodzą od słów dawniej oznaczających kij, lub gałąź.