J’ai en marre

Mesdames et messieurs… Na osłodę poniedziałku: Alizée w wykonaniu utworu, po którym wszystkie Shakiry i ich trzęsące się bioderka mogą już iść do domu.

Pod spodem tekst i moje tłumaczenie. A w następnej notce dyskusja o co bardziej zwariowanych słówkach (… tam się nic kupy nie trzyma…)

J’ai en marre Mam tego dość
J’ai la peau douce
Dans mon bain de mousse
Je m’éclabousse
J’en ris !
Mon poisson rouge
Dans mon bain de mousse
Je l’emmitoufle
Je lui dis:J’ai pas de problème
Je fainéante
Pas de malaise
Je fainéante
Dans l’eau je baigne
C’est l’important
Bien à mon aise dans l’air du temps

J’ai la peau douce
Dans mon bain de mousse
Je brûle à l’ombre
Des bombes
Tout est délice
Des lits des cibles
Je fais la liste des choses
Qui m’indisposent

{Refrain:}
J’en ai marre de ceux qui pleurent
Qui ne roule qu’à deux à l’heure
Qui se lamentent et qui s’ fixent
Sur l’idée d’une idée fixe
J’en ai marre de ceux qui râlent
Des extrémistes à 2 balles
Qui voient la vie tout en noire
Qui m’expédient dans l’ cafard
J’en ai marre de la grande soeur
Qui gémit tout et qui pleure
Marre de la pluie, des courgettes
Qui m’ font vomir sous la couette
J’en ai marre de ces cyniques
Et dans les prés les colchiques
J’en ai marre d’en avoir marre
Aussi…

J’ai la peau douce
Dans mon bain de mousse
Pas de secousses sismiques
Je me prélasse
Et me délasse
C’est mon état aquatique
Y’a comme un hic!

{Refrain}

Mam miękką skórę
W mej kąpieli z bąbelkami
Ochlapuję się
I śmieję z tego
Moja czerwona rybka
W mej kąpieli z bąbelkami
Przytulam
I mówię jej:Nie mam problemów
Lenię się
Nie czuję się źle
Lenię się
W wodzie się kąpię
To ważne jest
Podoba mi się jak się rzeczy mają

Mam miękką skórę
W mej kąpieli z bąbelkami
Płonę w cieniu
Bomb
Wszystko jest rozkoszne
I łóżka i cele
Robię listę rzeczy
Które mnie denerwują

{Refren:}
Mam dość tych, co płaczą
Tych, co jadą dwa na godzinę
Co się skarżą i koncentrują
Na swoich obsesjach
Mam dość tych, co marudzą
Żałosnych fanatyków
Którzy widzą życie na czarno
I pogrążają mnie w zapomnieniu
Ma dość starszej siostry
Która jęczy o wszystko i płacze
Dość deszczu i cukinii
Od których wymiotuję na kołdrę
Mam dość cyników
I zimowitów na łąkach
Mam dość tego też
Że mam dość

Mam miękką skórę
W mej kąpieli z bąbelkami
Żadnych trzęsień ziemi
Wyciągam się
I rozluźniam
Ten mój stan wodny
To taki jakby szkopuł!

{Refren}

Publicités

Laisser un commentaire

Entrez vos coordonnées ci-dessous ou cliquez sur une icône pour vous connecter:

Logo WordPress.com

Vous commentez à l'aide de votre compte WordPress.com. Déconnexion / Changer )

Image Twitter

Vous commentez à l'aide de votre compte Twitter. Déconnexion / Changer )

Photo Facebook

Vous commentez à l'aide de votre compte Facebook. Déconnexion / Changer )

Photo Google+

Vous commentez à l'aide de votre compte Google+. Déconnexion / Changer )

Connexion à %s