Z innej beczki (1): Języki sztuczne

To jest notka specjalna, w której opowiadam o swojej przygodzie z conlangami i o tym, czy warto uczyć się języków sztucznych.

Nie warto.

Dłuższe wyjaśnienie poniżej 🙂

Lire la suite « Z innej beczki (1): Języki sztuczne »

Publicités

ficher, fixer, afficher (52)

Plus tard sans trop savoir pourquoi
Un étranger, un maladroit,
Lisant mon nom sur une affiche
Te parlera de mes succèses,
Mais un peu triste toi qui sais
Tu lui diras que je m’en fiche.
Później, nie bardzo znając sprawę,
Ktoś nieznajomy, nietaktowny,
Czytając moje imię na plakacie
Opowie Ci o mych sukcesach.
Ale to smutne trochę, wiesz.
Powiesz mu, że mam to gdzieś.

Léo Ferré, La Vie d’Artiste

Słowo ficher ma wiele znaczeń. Dosłownie ficher = 1. robić; 2. wbijać; 3. zapisywać. Ale również:

  • ficher un claque à qn = dać komuś w twarz. 
  • ficher la paix = dać spokój (fiches-moi la paix! = daj mi spokój!)
  • se ficher de qch = nie obchodzić, olewać (Je m‘en fiche = mam to gdzieś, nie dbam o to).

To ostatnie to nie jest wyrażenie wulgarne, tylko raczej kolokwializm. W znaczeniu nie obchodzi mnie to zaczęło być używane jako akceptowalna wersja se foudre (je me fous de toi = mam cię w dupie).

Oryginalne znaczenie ficher to wbijać, przebijać, przytwierdzać. Pochodzi z łac. figere i jest spokrewnione z ang. to fix. Z czasem figere nabrało również znaczenia ogłaszać, publikować, ze względu na przybijanie ogłoszeń do tablic i słupów. Z tego powodu mamy obecnie w fr. afficher (= plakatować, wyświetlać, ogłaszać, rozpowszechniać, publikować), affiche (f) = plakat, ogłoszenie, oraz fiche (f) = formularz, kartoteka, zaświadczenie, fiszka. Stąd, po zatoczeniu pełnego kółka, powstało ficher w znaczeniu katalogować, spisywać, rejestrować.

Il était blessé en plusieurs endroits et avait quatre flèches fichées dans le dos.

Był ranny w wielu miejscach i miał cztery strzały wbite w plecy.

Ale to nie koniec. ficher w znaczeniu wbijania gwoździ kojarzyło się z ciężką pracą na tyle, że w końcu zaczęto go używać jako trochę bardziej kolokwialnego synonimu faire. Bardziej kolokwialnego, czyli można np. powiedzieć qu’est-ce que tu fiches? = co Ty wyprawiasz? (I znowu: qu’est-ce que tu fous? = co ty odpierdalasz? ; bezpieczniej używać ficher niż foudre). Qu’est-ce que tu fiches à Paris? = Co do diabła robisz w Paryżu? I tak dalej.

Z tego samego rdzenia (łac. figere) mamy fixer = przytwierdzać, zatrzymywać (wzrok, uwagę), ustalać (datę, szczegóły); jak również préfixe (f) = przedrostek; suffixe (f) = przyrostek.  A jakby tego było mało to również crucifier (= krzyżować) i crucifix (m) = krzyż. Co jest trochę masłem maślanym, ponieważ łac. crux (f, III) = krzyż, a więc dosłownie crucifix to krzyż, na którym się kogoś krzyżuje. (Jeśli ktoś lubi takie rzeczy to zachęcam do poczytania o etymologii aujord’hui).

« La Vie d’Artiste » to piosenka autorstwa pochodzącego z Monako, francuskojęzycznego kompozytora i piosenkarza Léo Ferré, oraz jego przyjaciela, radiowca, Francisa Cloude. Mówi o biednym artyście, którego i kariera i życie miłosne leżą w gruzach aż do ostatniej zwrotki, gdy to dopiero po zerwaniu udaje mu się odnieść sukces – ale to, oczywiście, za mało by być szczęśliwym. Piosenka została nagrana w 1953 roku i od tej pory cieszy się dość dużym zainteresowaniem we Francji- nagrano kilka mniej lub bardziej udanych coverów.

Oryginalne nagranie:

Słowa:
http://paroles2chansons.lemonde.fr/paroles-leo-ferre/paroles-la-vie-d-artiste.html

« Apostata », t. 1, 2, 3 – tłumaczenie

Tłumaczenie gotowe, mój trud skończony.

>>> Link do pliku PDF <<<

Tłumaczenie ma sens wyłącznie z oryginalnym komiksem, a ten możecie kupić w wersji francuskiej na BD Must:

http://www.bdmust.be/catalogue/albums/apostat

Równocześnie zachęcam do wsparcia projektu wydania w języku francuskim pozostałych czterech części « Apostaty ». Jeżeli się uda, je również przetłumaczę 🙂

https://www.sandawe.com/fr/projets-auto-finances/apostat

 

Od tłumacza (czyli ode mnie):

Poniższe tłumaczenie pierwszych trzech części komiksu « Apostata » Kena Broedersa zostało wykonane z języka francuskiego, mimo iż oryginał komiksu powstał w języku holenderskim. Co więcej, nie jestem profesjonalnym tłumaczem. Mam co prawda w CV tłumaczenia książek do informatyki z języka angielskiego, a wszystkie podejrzane fragmenty starałem się konsultować z Wikipedią, nie mogę jednak dać głowy, że tłumaczenie zawsze jest piękne i wierne.

W przekładzie na język polski natknąłem się na kilka trudności, które nie istnieją w języku francuskim:

  1. 1. Tytuł cesarza / cezara. W czasach, w których dzieje się akcja komiksu, w cesarstwie rzymskim najważniejszą osobą w państwie był cesarz, zwany czasem formalnie Cezarem Augustem. Jego zastępcą był mianowany przez niego cezar. Na początku swojej kariery Julian został mianowany cezarem Zachodu, czyli najważniejszą osobą w zachodniej połowie cesarstwa, podlegającą wyłącznie cesarzowi Konstancjuszowi, który wschodnią połową rządził bezpośrednio. W polskim tłumaczeniu stosuję więc słowo « cezar » nie jako synonim cesarza, lecz osobny, niższy tytuł. Tytuł « Cezar August » piszę z dużych liter, ponieważ słowa te są tradycyjnie częścią pełnego rzymskiego imienia cesarza, np.Gajusz Juliusz Cezar Oktawian, Flawiusz Juliusz Konstancjusz August.
  2. Imiona rzymskie tłumaczone są na język polski niekonsekwentnie. Najczęściej łacińską końcówkę « -us » tłumaczymy jako « -usz », ale w przypadku wielu imion, takich jak Julian, lub August, które zawędrowały z łaciny do języka polskiego już dawno temu, końcówka ta jest kompletnie pomijana. Jedynie imię Maksimus pozostawiłem w tej postaci (ze zmianą « x » na « ks ») – wersja Maksymjusz wydawała mi się dość dziwna. W jeszcze jednym przypadku przetłumaczyłem Paulus na polskie Paweł, ponieważ w takiej formie imię to zostało przełożone w Biblii.

Aby ułatwić lekturę czytelnikowi nie znającemu francuskiego (ani holenderskiego) w stopniu pozwalającym zidentyfikować kto co mówi, zdecydowałem się umieszczać przed wypowiedziami imię danej osoby. W kilku przypadkach wpisałem imiona jeszcze zanim z komiksu dowiadujemy się, jak ta osoba się nazywa, ale wyłącznie gdy ta wiadomość nie wnosi niczego nowego do fabuły (innymi słowy nie jest spoilerem). Gdy w komiksie następuje zmiana miejsca wpisuję nazwę nowego miejsca w nawiasach kwadratowych. To również powinno ułatwić orientację.

Opisy, cytaty, oraz niewypowiedziane głośno myśli pisane są kursywą.

Miłej lektury.

Au secours! :)

https://www.sandawe.com/fr/projets-auto-finances/apostat

Zbieramy kasę na francuskie wydanie kolejnych czterech części « Apostaty » 🙂 « Apostata » to komiks autorstwa holenderskiego rysownika, Kena Broedersa. Opowiada o życiu Flawiusza Klaudiusza Juliana, ostatniego pogańskiego cesarza Rzymu. O samym komiksie i jego głównym bohaterze pisałem już tutaj. Do tej pory po francusku pojawiły trzy pierwsze części. Teraz zbierane są pieniądze na pozostałe cztery.

Sandawe to platforma crowdfundingowa, służąca… wydawaniu komiksów 🙂 Idea jest niesamowicie prosta: my płacimy teraz, a wydawnictwo obiecuje, że jeśli zbierze dość kasy, to wyda komiks i nam go przyśle. Jeśli więc lubimy autora, podobały nam się wcześniejsze dzieła z tej samej serii, lub po prostu fabuła wydaje nam się ciekawa, możemy w ten sposób wspomóc wydawcę i trochę zmniejszyć ryzyko związane z inwestycją.

Co więcej, tłumaczę ten komiks. Obecnie jestem pod koniec drugiej części. Gdy skończę trzecią, udostępnię tłumaczenie w postaci pliku PDF. O ile mi wiadomo, to wolno mi zrobić (ale jeszcze doczytam), natomiast nielegalne byłoby, gdybym zrobił skanlację i nałożył polskie tłumaczenie na dymki. Ale tego nie zrobię. W ten sposób nie musicie znać francuskiego, by przeczytać komiks, ale nadal musicie go kupić. A dodatkowo praca na pliku tekstowym oznacza, że nie muszę stawać na głowie, by zmieścić się z tłumaczeniem w maleńkim dymku. Mogę pozwolić sobie na tłumaczenie trochę dłuższe, ale dokładniejsze, bądź barwniejsze. Jeżeli wyjdą kolejne części, przetłumaczę je również.

Pierwsze trzy części w tłumaczeniu francuskim są do kupienia na BD Must.

Projekt na Sandawe będzie aktywny do końca września 2017. W chwili obecnej – 31 sierpnia – zebrano 4210 euro z 6000 potrzebnych, czyli 70%. Jest więc duża szansa, że się uda. Tym większa, jeśli pomożecie 🙂

grappin, grappe, chair, os (51)

Lecimy dalej z cytatami z « Apostaty ». Jestem w połowie drugiej części i tłumaczenie idzie mi dość wspaniale 🙂 Dzisiaj Julian spotyka dwie osoby, co do których podejrzewał, że barbarzyńcy mogli już pomiziać ich mieczami. Pierwsze spotkanie, ze swoim ochroniarzem Miliuszem, jest miłą niespodzianką:

– Je commençais à craindre que les Germains ne t’aient mis le grappin dessus!

– Zaczynałem myśleć, że Germanie Cię dopadli!

se mettre le grappin dessus = dopaść kogoś. Dosł. zarzucić na coś chwytak. grappin (m) = chwytak, czyli kilka połączonych haków, umieszczonych na końcu liny. Rzuca się tym, by zahaczyć linę o odległy obiekt. Gdyby Batman był Homme chauve-souris, używałby grappins. Od grappe (f) = kiść, grono. Stąd grappe (f) de raisin = kiść winogron, ale też agrafe (f) = agrafkahaczyk. Hmm. Być może kształt kilku połączonych ze sobą zagiętych haków nasuwał skojarzenie z trzymającą coś w garści dłonią, a kiść winogron również może czasem przypominać kształtem dłoń o grubych palcach. Kto wie. (sprawdzić, czy nie ninja).

Les femmes sont gentilles jusqu’à ce qu’elles vous mettent le grappin dessus; après elles se montrent sous leur vrai jour.
Kobiety są słodkie, dopóki Cię nie omotają; wtedy ukazują swoją prawdziwą naturę.
Drugie spotkanie nie jest już tak radosne, ale za to dużo bardziej niezwykłe. Jego bohater jest wręcz zmuszony zapewnić, że nie jest duchem:

En chair et en os, qui l’eût cru..

We własnej osobie, kto by uwierzył…

en chair et en os = we własnej osobie. Dosł. w mięsie i kości. chair (f) = ciało, mięso; rzadziej używany synonim viande (f). Ze starofr. charn, carn (= ciało, mięso),  łac. caro (= mięso). Stąd charnel(le) = cielesny/a, fizyczny/a. l’amour charnel = miłość cielesnaos (m) = kość. Czasem można spotkać się ze skróconą wersją powyższego stwierdzenia: en os (= we własnej osobie). Istnieje również idiom il y a un os… = jest pewien problem…

Grand bien lui fasse, bourricot, vierge, verge (50)

Dziś dwa teksty z drugiej części « Apostaty ». Miały być cztery, ale oczywiście jak tylko zaczynam o czymś pisać to od razu wchodzę w dygresje i robi mi się z tego dwa razy za dużo tekstu 🙂 Kolejne dwa będą więc w następnej notce.

– Même après une journée en selle il trouve le temps de lire Homère.
Grand bien lui fasse… Moi, j’ai besoin de dormir pour être en beauté le lendemain.
– Même mille ans de sommeil ne te donneraient pas le beauté, bourricot!

– Nawet po całym dniu w siodle znajduje czas, by czytać Homera.
Jego sprawa… Ja zawsze staram się wyspać. Brak snu szkodzi urodzie.
– Nawet tysiąc lat snu nie poprawiłoby Ci urody, osiołku!

Grand bien lui fasse = niech mu będzie / jego sprawa / skoro tak chce. fasse w tym wypadku to III os. l. poj. subjonctif od faire. Taką konstrukcję najprościej przetłumaczyć na pl. jako « aby się stało » (j’aurais préféré que celse fasse plus tôt = wolałbym, aby stało się to dużo wcześniej). Tu mamy jednak do czynienia z wyrażeniem idiomatycznym, więc wszelkie zasady rodem ze słownika biorą w łeb.

bourricot (m) = osiołek. Od bourrique (m/f) (= osioł, oślica), synonim âne (m) / ânesse (f).

A skoro już jesteśmy przy subjonctifie:

Je suis toujours vierge. Je voulais que tu le saches.

  1. Wciąż jestem dziewicą. Chciałam, żebyś to wiedział.

  2. Wciąż jestem dziewicą. Chciałam, żebyś to wiedziała.

  3. Wciąż jestem prawiczkiem. Chciałem, żebyś to wiedział.

  4. Wciąż jestem prawiczkiem. Chciałem, żebyś to wiedział.

Zwróćcie uwagę, że w wersji francuskiej nigdzie nie ma określenia płci, ani osoby wypowiadającej te słowa, ani tej, do której się ona zwraca. Te same dwa zdania zależnie od kontekstu można więc zinterpretować aż na cztery sposoby 😉

vierge (m/f) = dziewica / prawiczek. Z łac. virgo (= dziewczę, dziewica), powiązane etymologicznie z łac. virga (= gałąźmłody pęd). Od tego znaczenia z kolei powstało fr. verge (f) = pręt; jard; oraz eufemistycznie penis. Cóż za zbieg okoliczności.

W średniowiecznej Europie popularnym narzędziem, służącym do mierzenia długości i powierzchni, był metalowy pręt, lub drewniany kij o określonej długości. Od wyniku pomiarów zależały nie tylko ceny produktów (np. tkaniny sprzedawanej na jardy), ale również między innymi opłaty portowe i podatki. Różnice w długościach prętów mogły prowadzić do naliczania różnych opłat, a to z kolei oznaczało kłótnie i zamieszki, stopniowo więc starano się standaryzować tę jednostkę miary na terenie całej Europy. Stąd zarówno fr. verge (f) i ang. yard pochodzą od słów dawniej oznaczających kij, lub gałąź.

 

Nos ancêtres les Gaulois

Czytanka na weekend: « Connaissez-vous ces mots hérités de nos ancêtres les Gaulois? ».

Le Figaro przybliża działalność Jean-Paula Savignaca, francuskiego tłumacza łaciny, greki, oraz wymarłego języka galijskiego. Wiemy na pewno, że galijski należał do rodziny języków celtyckich, w związku z czym jest spokrewniony ze współczesnym walijskim, kornwalijskim i bretońskim, oraz trochę dalej z irlandzkim i szkockim-galijskim. Co ciekawe bretoński, mimo iż mówi się nim na terenach Francji, nie jest pozostałością galijskiego. Osadnicy bretońscy przybyli do Armoryki, później nazwanej Bretanią, z terenów Kornwalii, w czasach, gdy ich rodzinne ziemie były stopniowo odbierane im przez Anglo-Sasów.

Z oryginalnego języka galijskiego do naszych czasów zachowały się głównie nazwy rzek i miejsc, trochę pojedynczych słów zapisanych przez rzymskich kronikarzy, oraz mała grupa słów, która przeniknęła do współczesnego języka francuskiego. Na tej skromnej podstawie prowadzone są próby rekonstrukcji. Jean-Paul Savignac jest jednym z ekspertów w tej dziedzinie. Jego książki można kupić na Amazon.fr.

Zrekonstruowany (z dużą dozą fantazji) język galijski jest czasami wykorzystywany w piosenkach przez muzyków folkowych i folk-metalowych. Jedną z moich ulubionych jest « Omnos » zespołu Eluveitie (słowa i tłumaczenie fr.).

Tragiczna historia Kornwalii i Bretanii stała się źródłem wielu mitów arturiańskich. Historyczny król Artur był prawdopodobnie wodzem brytyjskim, który powstrzymał na jakiś czas napór Anglo-Sasów na Kornwalię na przełomie V i VI w. n.e. O tych wydarzeniach w stosunkowo realistyczny sposób opowiada trylogia Bernarda Cornwella « Warlord Chronicles », której pierwsza część została niedawno wydana w Polsce jako « Zimowy Monarcha ».